A na początek coś śmiesznego....
Wakacje SHINee...
SHINee jechało sobie na wakacje swoim zajebistym, biało-czerwonym wanem. Wszyscy byli zajęci czym innym, tym co najbardziej lubili. Taemin pił swoje ukochane mleko bananowe, rozlewając je na tapicerkę, po czym to zlizywał bo szkoda mu było mleka. Minho siedział obok bananowego króla i zwierzał się do swojej pluszowej żabki - Bo ten głupi, żałuje mi mleka!. - Key oglądał na tablecie Barbarę Kwarc ,, Perfekcyjną panią domu" - Kurwa, ale tu syf... - Mruczał do siebie. Jonghyun grał w grę ze swoją tapetą dinozaura w telefonie ,, kto pierwszy mrugnie". Dziwił się, że przegrywał bo zawsze wygrywał. Onew był pochłonięty w swoim świecie, w którym umawiał się z panią Kurczakową na randkę. Nie wiadomo kto prowadził samochód, przez co dojechali do dziwnego kraju. Gdy wyszli ze swojego zajebistego wana Onew złapała euforia radości na widok kurczaków, na podwórku na przeciwko. - O kurwa jestem w raju! - Gdy kury go zobaczyły, to od razu spierdoliły do kurnika, ale to był wielki błąd kur, bo Onew już tam biegł z rozgrzanym grillem. Przyjaciołom nie chciało się czekać na niego, więc pojechali dalej odlotowym wanem. Jadąc dalej nie wiedzieli nadal gdzie się znajdują. Jednak mało ich to obchodziło. Nagle ich wan się niespodziewanie rozwalił i wylądowali na różowej łące, pięknej i pachnącej, gdzie niespodziewanie wydarł się Taemin. - O kurwa jebie tu krowimi plackami! Gdzieś tu musi być mleko! - I pobiegł wprost do niewydojonej krowy.Jakie było jego rozczarowanie, gdy okazało się, że krowa daje mleko o smaku kiwi.
- Dobra kurwa nie chce mi się na niego czekać...- Powiedział Minho i cała reszta wsiadła do naprawionego już wana. Pojechali dalej. Jadąc przez zaśmiecony las Key nagle się wydarł. - OMO~! Mam szansę zostać perfekcyjną panią domu!!!!!!!!- Po czym wyskoczył z auta. Reszta machnęła na niego ręką i kontynuowała podróż. Wyjeżdżając z lasu nagle na maskę samochodu wskoczyła mała żabka. Minho oczarowany jej urokiem osobistym wyskoczył do niej próbując ją pocałować, aby sprawdzić czy nie zmieni się w księżniczkę. - Za dużo bajek o żabach...- Mruknął do siebie Jonghyun ruszając dalej i zostawiając żabiego księcia ze swoją żabią księżniczką. Tak więc Jonghyun został sam ze swoim telefonem. Wkurwiony, że przegrał z panem Dinozaurem jebnął telefonem w szybę. Telefon się odbił i specjalnie w zemście przypierdolił mu w oko. Zaskoczony Jong spojrzał na ekran i zobaczył zupkę w proszku. Przerażony wybiegł z wana i wpadł wprost do sklepu w którym niestety były same zupki w proszku. Wtedy dostał prawdziwej schizy i krzyknął. - Ale ja dziś przecież nie jarałem jointa, więc za co?! - Niespodziewanie facet przebrany za zupkę pomidorówkę w proszku wydziera mu się prosto w twarz. - Za jajco matole!!!- Przerażony Jonghyun ucieka z tego miejsca i nagle czuje jak ktoś przypieprza mu szpadlem prosto w czoło. - To za zupkę pomidorówkę!
I tak kończy się przygoda wakacyjna 2014 naszych kochanych lśniących bąbelków, którzy nie zdawali sobie sprawy, że znajdują się w naszej ojczyźnie - Polsce.
~~~THE END!~~~
Boże, leżę xDDDD jakie wakacje xD w Polsce, nie dziwię się xDD nie wiem, co mnie bardziej rozwaliło: Onew biegnący z grilem do kurnika czy rozczarowany Tae, bo krowa daje mleko o smaku kiwi xDDD świetnie się zapowiada, czekam na więcej! :D
OdpowiedzUsuńshinee-i-ja.blogspot.com